Projekt rozporządzenia resortu nauki przewiduje zwiększenie wykorzystania Internetu w celach edukacyjnych, włączając w to możliwość zdawania egzaminów. Obecnie nauczanie przy efektywnym udziale sieci www, ogranicza się w głównej mierze do studiów podyplomowych, kursów językowych lub też specjalistycznych szkoleń.
Nie wykorzystany potencjał?
Prowadzenie zajęć via Internet to nadal nie w pełni wykorzystany potencjał jaki niesie ze sobą postęp technologiczny. Rozwój komunikacji multimedialnej przebiega w bardzo szybkim tempie, a ustawodawca nie zawsze jest w stanie wyjść na przeciw zmieniającym się wciąż trendom. W odniesieniu do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego powyższe słowa nie znajdują już jednak odzwierciedlenia.
Jak możemy przeczytać na łamach Rzeczpospolitej; projekt nowelizacji rozporządzenia ministra nauki w sprawie warunków kształcenia na odległość przy realnym wykorzystaniu Internetu jest obecnie poddawany konsultacjom społecznym. Kwestią, która z pewnością nie ulegnie zmianie jest praktyczny udział studentów w zajęciach ściśle laboratoryjnych, terenowych i warsztatowych, które ze względu na swą specyfikę będą odbywać się w warunkach rzeczywistych, przy udziale nauczycieli akademickich i studentów.
Internetowa liberalizacja
Wszystkie pozostałe typy zajęć, które nie mają charakteru praktycznego mogą być realizowane na platformie zdalnego nauczania w dowolnym wymiarze godzinowym. Szansą na dalszy rozwój kształcenia na odległość i jego coraz pełniejsze wykorzystanie będą z pewnością kursy mieszane, a więc takie, w których wykorzystane zostaną zarówno możliwości lokalowe uczelni jak i technologiczne jakie daje nam nauka przy udziale wirtualnej sieci.
Ministerstwo nauki liberalizując warunki wykorzystania Internetu w edukacji rozwija także możliwość składania kolokwiów przez Internet. Odwołuje się przy tym do sprawdzonego na zachodzie modelu zdawania egzaminów przy udziale męża zaufania, który będzie miał za zadanie potwierdzanie prowadzącemu kurs danych osobowych studenta przystępującego do egzaminu.
Wykorzystanie Internetu w nauce staje się zatem coraz bardziej realne i pełne, a co istotne nie stanowi przy tym zaprzeczenia zasady, iż edukacja prawdziwie rzetelna i wartościowa przebiegać może wyłącznie na linii mistrz – uczeń. Internet z pewnością taki kontakt ułatwia, nie zastępując jednak spotkań w zaciszu uczelnianych sal i korytarzy, wydaje się bowiem, iż prawdziwie osobowy kontakt z drugim człowiekiem na zawsze pozostanie tym najbardziej wartościowym.