Nie mogę przecież na początku napisać, że najbardziej w tegorocznym karnawale w Wenecji pociągała mnie możliwość wmieszania się w tłum podczas zamykającego świętowanie na Placu Świętego Marka koncertu i odśpiewania refrenów hitów zespołu Modà .
Byk – co roku nowy egzemplarz ginie w płomieniach
Zacznijmy od czegoś bardziej tradycyjnego. Najbardziej związany z tradycją karnawału jest byk – symbol corocznej hucznej zabawy. Dziewięciometrową rzeźbę przedstawiającą byka stworzył Guerrino Lovato – głównie z drzewa i trzciny, żeby się dobrze paliło. Taki zwyczaj – opisywany w niejednym tomie z cyklu „historia kultury starożytnej”. Najpierw powołują jakieś stworzenie (najlepiej, żeby kojarzone było z siłami witalnymi) na króla zabawy, lud dziczeje na jakiś czas – czas karnawału, a potem… króla się zabija, pali, by mógł zapanować nowy porządek. Antropologowie od kilku wieków zajmują się tym zjawiskiem odnajdując jego ślady w wielu kulturach, folklorze. Jeden z takich dość mocno zaznaczonych śladów siedzi w miejscu zwanym Punta Della Dogana (między Canal Grande a Giudecca Canal). Siedzi dostojnie, zadem do dołu i z kółkiem w nosie – i straszny, i śmieszny. Siaduje tu właściwie od średniowiecza. Ta współczesna wersja ma szczęście, że jest drewniana, bo przed wiekami w Tłusty Czwartek wenecjanie urządzali na Placu Świętego Marka walki byków. Nie wiadomo, czy zwierzęta bawiły się równie dobrze jak obserwatorzy.
Uwolnić bestię nie tracąc fasonu
Niby na czas karnawału uczestnicy zabawy dziczeją, dają sobie przyzwolenie na nieobyczajne zachowania. Nim zapanuje czas odnowionego porządku pragną wyszaleć się, „dać pohulać swoim bestiom”. Udają, że są kimś innym (stąd kryją swoje twarze za maskami). Niby… Jednak kiedy przyjrzymy się programowi karnawału w Wenecji, mamy nieodparte wrażenie, że jest on raczej ukoronowaniem kulturalnego roku. Mimo „budżetowych ograniczeń”, o których piszą gazety, organizatorzy karnawału zapowiedzieli koncerty różnorodnej muzyki i form teatralnych: od klasyki po awangardę. Trudno zdziczeć w takich warunkach. Należy raczej zadbać o odpowiednią garderobę, aby nie wyjść na obskuranta.