Cztery medale Akademickiej Reprezentacji Polski w kajakarstwie: złoty, srebrny i dwa brązowe na tle kajaka. Sport studencki i sukcesy Polaków w węgierskim Szeged.

Akademicka Reprezentacja Polski zdobyła 4 medale w węgierskim Szeged

Akademicka Reprezentacja Polski zdobyła 4 medale we wtorek podczas Akademickich Mistrzostw Świata w kajakarstwie w węgierskim Szeged. Złoto w konkurencji SUP Technical wywalczyła Marta Apanasewicz, a srebro trafiło do Mikołaja Majdana. Brązowe krążki na dystansie 1000 metrów zdobyli Martyna Jaskólska oraz Gracjan Michalak, co ustaliło łączny dorobek zespołu na poziomie 8 miejsc na podium. Starty polskiej kadry na wodzie wspiera PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Zwycięstwo z mistrzynią świata i ból płuc

Konkurencje na deskach SUP debiutują na imprezie tej rangi, a sami sportowcy po raz 1. rywalizują wspólnie z klasycznymi kajakarzami w ramach jednych zawodów. To zupełnie nowa sytuacja organizacyjna, która pozwala uczestnikom z różnych dyscyplin na wspólną integrację i bezpośrednią wymianę wodnych doświadczeń podczas potężnego wydarzenia akademickiego.

W tych historycznych okolicznościach reprezentantka Polski Marta Apanasewicz zdobyła złoty medal, w pięknym stylu pokonując na trasie dotychczasową mistrzynię świata. Jak podkreśliła złota medalistka, sam wynik sportowy to nie wszystko, ponieważ ogromne znaczenie miała dla niej wspaniała atmosfera w zespole. „Oprócz świetnych wyników, panuje tu świetna atmosfera i cieszę się, że mogę być częścią Akademickiej Reprezentacji Polski” – powiedziała zawodnik SUP zaraz po udanym finale.

Rywalizacja na desce wymagała od niej gigantycznego skupienia, ponieważ w trakcie wyścigu nie miała możliwości odwracania głowy i monitorowania sytuacji za swoimi plecami. Właśnie z tego powodu kluczowy okazał się dla niej głośny doping z widowni, który cały czas motywował ją do tego, aby utrzymała najwyższe tempo do samej mety. Ekstremalny wysiłek sprawił jednak, że bezpośrednio po zakończeniu biegu odczuwała bardzo silny ból płuc.

Kajakarze stawiają na maratońską wytrzymałość

Poza wyścigami na deskach wtorkowe zmagania toczyły się na morderczym dystansie 1000 metrów, który zawsze wymaga od sportowców perfekcyjnego przygotowania fizycznego i mądrego rozłożenia sił na wodzie. Z uwagi na specyfikę tego wyścigu, do składu wprowadzono osoby posiadające ogromne doświadczenie w reprezentowaniu kraju w maratonie kajakowym, co ostatecznie pomogło w walce o wysokie lokaty.

Z krążkiem z wody zeszła Martyna Jaskólska, zajmując 3. miejsce w konkurencji K-1, chociaż jej treningi od dawna celowały w zmagania na 500 metrów. Na początkowych metrach wyścigu brakowało jej nieco sportowej agresji, ale ostatecznie zdołała odrobić poniesione straty w decydującym fragmencie biegu. Zaprocentowały tutaj jej naturalne predyspozycje do pływania na bardzo długich dystansach, które pozwoliły wyciągnąć wynik w najważniejszym momencie.

Niedosyt po zdobyciu brązowego medalu

W wyścigach mężczyzn 3. miejsce w C-1 na 1000 metrów wywalczył Gracjan Michalak, jednak nasz zawodnik po zejściu z podium odczuwał sportowy niedosyt i liczył na ugranie czegoś więcej. Przed mistrzostwami w Szeged startował on na seniorskich mistrzostwach Europy w portugalskim Montemor-o-Velho, co było jego debiutem w dorosłej rywalizacji i służyło jako potężny sprawdzian w tym sezonie. Teraz Michalak skupia się całkowicie na kolejnych wyścigach w jedynce oraz w dwójce, gdzie jego partnerem w kajaku będzie Piotr.

Kadra walczy dalej na krótszym dystansie

Rywalizacja w finałach A zagwarantowała również wysokie lokaty innym polskim załogom, w tym 4. miejsca dla Norberta Midlocha i Tomasza Burki w K-2 oraz Alexa Wilgi i Eryka Wilgi w wyścigu C-2. Agata Kowalak dopłynęła na 5. pozycji w zmaganiach C-1, natomiast Igor Wyszkowski zakończył swój start na 7. miejscu w K-1. Już w środę wszyscy biało-czerwoni rywalizujący na węgierskich wodach odłożą długie taktyki na bok i przesiądą się na znacznie krótszy, dynamiczny dystans 500 metrów.

Tekst ma charakter informacyjny. Zmagania sportowe wciąż trwają, dlatego ostateczny bilans wynikowy może ulec zmianie po rozegraniu kolejnych konkurencji.