Zapisz się do newslettera
Podaj swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera

Pasażerowie PKP Intercity zyskują szybsze połączenia i nowe trasy wraz z wejściem w życie jesiennego rozkładu jazdy. Składy między Warszawą a Krakowem pokonują dystans w krótszym czasie, a pociągi na północy kraju obsługują dodatkowe stacje. Jednocześnie trwające remonty torów zmuszają osoby podróżujące w rejon Karkonoszy i okolic Kołobrzegu do korzystania z zastępczej komunikacji autobusowej.
Jesienne zmiany w rozkładzie zaczęły obowiązywać pod koniec sierpnia, obejmując w dużej mierze północną część kraju. Wprowadzone modyfikacje wpływają na codzienne dojazdy osób, w tym podróżujących studentów.
Pasażerowie przemieszczający się między Warszawą a Krakowem od września poruszają się znów podstawową drogą, ponieważ prace modernizacyjne na linii kolejowej nr 8 ostatecznie zakończyły się w sierpniu. Dzięki udostępnieniu naprawionych torów pociągi przestały jeździć uciążliwymi objazdami, co bezpośrednio przełożyło się na komfort podróżnych. Po zejściu ekip budowlanych z trasy czas przejazdu zauważalnie się skrócił, a najszybsze składy Pendolino pokonują teraz dystans między miastami w 2 godziny i 15 minut.
Od 1 września trasa pociągu IC Gryf, kursującego dotychczas ze Szczecina do Olsztyna, uległa zauważalnemu wydłużeniu aż do Ełku. To jednak nie koniec zaplanowanych przez przewoźnika modyfikacji, ponieważ w połowie grudnia połączenie ma docelowo dotrzeć do Białegostoku.
Rozszerzona relacja oznacza przede wszystkim dodatkowe opcje transportu dla pasażerów wsiadających w mniejszych ośrodkach. Obecnie pociąg zabiera podróżnych zatrzymując się na stacjach w Szczytnie, Rucianem-Nidzie, Piszu, Białej Piskiej, Grajewie, Osowcu oraz Mońkach.
Maszyny zyskały również postój w niewielkim Spychowie, co wyróżnia się na tle całego rozkładu jazdy. Pociąg dalekobieżny PKP Intercity zatrzymał się w tej miejscowości po raz pierwszy w historii funkcjonowania tamtejszej stacji.
Rozbudowa siatki pociągów wiąże się z konkretnymi kosztami dla osób startujących z Mazur. Pasażerowie rozpoczynający podróż w Piszu lub Ełku płacą za przejazd na teren Trójmiasta od 19 złotych. Koszt wyprawy do Szczecina wynosi od 24 złotych przy starcie z Pisza, natomiast rośnie do kwoty od 29 złotych dla wsiadających w Ełku.
Od 4 września na tory wyjechał pociąg IC Gopło w relacji Poznań – Olsztyn, który stanowiąc siódmą parę składów na tym fragmencie, pokonuje całą trasę w 3 godziny i 18 minut. Po drodze realizuje on postoje w Gnieźnie, Inowrocławiu, Toruniu, Iławie oraz Ostródzie.
Tego samego dnia wystartowało również zupełnie nowe połączenie biegnące z Poznania do Gorzowa Wielkopolskiego. Z tego wariantu transportu chętnie skorzystają pasażerowie wsiadający na stacjach przelotowych w Krzyżu, Nowym Drezdenku oraz Zwierzynie.
Od 14 września do 24 października trwają zaplanowane prace na linii nr 404, co wywołało logistyczne utrudnienia dla pociągów wyjeżdżających z Kołobrzegu. Składy IC Zamoyski jadący do Lublina, IC Malczewski kierujący się do Krakowa oraz IC Kossak wyruszający do Przemyśla skierowano na trasy objazdowe biegnące przez Koszalin.
Na odcinku Kołobrzeg – Białogard wprowadzono całkowitą zmianę środka transportu dla części przemieszczających się osób. Pasażerowie pociągów IC Bosman do Wrocławia oraz IC Staszic do Warszawy muszą wychodzić z budynków dworców i przesiadać się do podstawionej zastępczej komunikacji autobusowej.
Podobne procedury obowiązują od 31 sierpnia do 24 października na linii nr 311 między Jelenią Górą a Szklarską Porębą. Osoby planujące jesienne wyjazdy w ten popularny turystycznie rejon muszą na bieżąco sprawdzać aktualną organizację ruchu. Ze względu na prowadzone modernizacje, przejazdy kolejowe na tym fragmencie w całości zastąpiono autobusami.
Tekst ma charakter informacyjny i opiera się na oficjalnych zapowiedziach PKP Intercity. Ze względu na trwające na niektórych odcinkach roboty torowe, ostateczne trasy oraz czasy przejazdów mogą ulec zmianie, dlatego organizacja transportu wymaga weryfikacji przed dniem podróży.