Zapisz się do newslettera
Podaj swój adres e-mail poniżej i zapisz się do naszego newslettera

Mimo rozpoczęcia roku akademickiego 2026/2027 krakowscy studenci wciąż zmagają się z kryzysem mieszkaniowym. Ograniczona dostępność ofert, brak miejsc w akademikach i zaporowe stawki, jakie dyktuje wolny rynek, zmuszają młodych ludzi do gnieżdżenia się w przeludnionych lokalach. Z kolei wielogodzinne dojazdy na studia z innych miast oraz wysokie ceny wynajmu sprawiają, że w przypadku części żaków możliwa jest rezygnacja ze studiów.
Rok akademicki 2026/2027 rozpoczął się na początku października. Minął już prawie miesiąc, a Kraków (stolica Małopolski, drugie największe miasto i jeden z największych ośrodków akademickich w Polsce) wciąż zmaga się z kryzysem. Problem braku zakwaterowania dotyka studentów pierwszego roku oraz żaków starszych lat zmuszonych do zmiany lokum. Baza uczelniana nie zaspokaja popytu, a wolny rynek boryka się z brakiem ofert, zwłaszcza w przypadku kawalerek i mieszkań dwupokojowych.
Aby sprostać kosztom, młodzi ludzie powszechnie decydują się na zagęszczanie mieszkań. Proces ten polega na adaptacji salonów, kuchni oraz przedpokoi na prowizoryczne sypialnie. Pozwala to obniżyć wydatki, ale wpływa na obniżenie standardu funkcjonowania. Skala zjawiska wynosi od czterech do 12 osób na jeden standardowy lokal, co służy zachowaniu niskiej ceny. Choć ciężko wskazać jednoznaczne ceny liczbowe wynajmu (wiadomo, że osiągają ogromne kwoty i biją rekordy), to koszty wciąż wymuszają kompromisy.
Część żaków spędza wiele godzin na podróżach (reprezentujących m.in. Śląsk czy obszar, jakim jest Sądecczyzna). Monika (studentka pierwszego roku psychologii) musi dojeżdżać do Krakowa z Katowic. Taka podróż zajmuje dwie godziny w jednym kierunku, co potęguje zmęczenie i rujnuje życie studenckie oraz naukę.
Mateusz (student pierwszego roku administracji) dojeżdża z okolic Nowego Sącza. Jego rutyna to pobudka o 04:00 rano, a powrót do domu następuje po 20:00. Uciążliwe dojazdy na studia sprawiają, że brakuje czasu na relaks. Z powodu trudności mieszkaniowych i finansowych rośnie ryzyko, jakim jest rezygnacja ze studiów.
Sytuacja w stolicy Małopolski stanowi wyzwanie także dla wynajmujących. Anonimowy wynajmujący (właściciel krakowskiego mieszkania) zwraca uwagę na konieczność podnoszenia cen.
Częste obawy właścicieli o zniszczenia sprawiają, że wynajem studentom niesie za sobą ryzyko. Z tego powodu inwestorzy chętniej wybierają bezpieczniejsze rozwiązania i decydują się na to, by najemcą został pracujący singiel.
*Powyższy tekst ma charakter informacyjno-edukacyjny i opiera się na analizie trudnej sytuacji rynkowej zebranej z doniesień w październiku 2026 roku. Przedstawione informacje nie stanowią porady finansowej ani prawnej, a opisywane zjawiska gospodarcze i kwoty na rynku nieruchomości mogą ulegać dynamicznym zmianom w zależności od lokalnej i globalnej sytuacji makroekonomicznej.*