12 lipiec 2021

Psychologiczno-społeczna perspektywa kibicowania

Dział: Aktualności
Napisał 
Po wielu miesiącach pandemii nareszcie na stadiony powrócili kibice. Nie inaczej było podczas dopiero co zakończonych rozgrywek piłkarskich Euro 2020. Kibice (mimo ograniczonej liczbie miejsc na stadionach) ponownie zasiedli na krzesłach i na żywo wspierali swoje ulubione drużyny oraz zawodników. Co sprawia, że 90 minutowy mecz wzbudza tak wiele różnych emocji wśród kibiców zarówno przed ekranami swoich telewizorów, jak również na trybunach stadionów? Sam osobiście jako dziesięcioletni kibic Chelsea F.C. rozumiem kibiców, którzy podczas meczów wyrażają swoje emocje śpiewem oraz krzykami. Jak to możliwe, że niezależnie od wieku, płci, poglądów politycznych ludzie potrafią na dziewięćdziesiąt minut zapomnieć o różnicach ich dzielących i razem wspólnie dopingować swoich ulubieńców?

Fenomen kibicowania

Aby zrozumieć ten fenomen trzeba spojrzeć na cały klub sportowy z perspektywy sacrum, czyli miejsca koncentracji wyznawców praktyk religijnych. Bo właśnie tak wielu kibiców postrzega swoją ulubioną drużynę, niczym kościół, do którego przychodzą wierni, w tym przypadku kibice. Mecz piłkarski staje się czymś więcej niż zwykłą sportową rywalizacją, a według Thomasa Luckmanna, niemieckiego socjologa, kibicowanie jest niewidoczną religią zrzeszającą ludzi do jednej jedynej drużyny, która staje się miejscem kultu, wieczną instytucją, która jest niemal nieustannym bytem, nad którym nie ma rzeczy ważniejszych, a wspólne świętowanie jest uroczystością niemal obowiązkową. Dominik Antonowicz, profesor UMK w Toruniu zgadza się z teorią Luckmanna, która zakłada, że kibicowanie jest formą wydarzenia sportowego przypominającą obrzędy religijne. Cała uroczystość ma miejsce w określonym miejscu i czasie. Jest to czas, podczas którego wszystkie inne sprawy tracą na wartości, a ludzie się integrują. W tym świecie nie ma miejsca na egoizm. Zadaniem wszystkich kibiców jest doping swojej drużyny, mają stworzyć taką atmosferę, że zawodnicy poczują się jak panowie świata, na pewno ci zrobią wszystko aby uszczęśliwić swoich kibiców. Ponadto badania przeprowadzone przez Antonowicza wraz z Tomaszem Szlendakiem oraz Radosławem Kossakowskim wskazują, że ogromną rolę w fenomenie kibicowania posiada stadion. Jest to miejsce, które dla kibica jest dokładnie tak samo ważnym miejscem, jak dla katolika kościół. Stadion dla kibica jest niczym drugi dom, spędza w nim fantastyczny czas wraz z innymi kibicami. Podczas meczu odbywa się dla kibica święta uroczystość, której trzeba poświęcić pełną uwagę. Ile razy miałem wrażenie, że im bardziej się skupię tym lepiej moja drużyna gra. Oczywiście rola kibica nie kończy się po ostatnim gwizdku sędziego i zgodnie z Antonowiczem, sezon trwa prawie cały rok z przerwą zazwyczaj w wakacje, a to znaczy, że kibic dostosowuje cały swój kalendarz pod swoją drużynę, tak aby nie opuścić ani jednego meczu.

Dlaczego kibicujemy?

Możemy zadać sobie pytanie: Ale po co to wszystko? Dlaczego tracić czas na patrzenie, jak paru ludzi biega za piłką? Są to pytania, które naprawdę słyszę często od moich znajomych nie interesujących się piłką nożną, choć zdarza się, że wyciągnę ich na mecz reprezentacji polski i widzę, jak chyba nieświadomie podchodzą do tego meczu emocjonalnie. Zatem co nam daje kibicowanie? Choć może to zdziwić niejednego, kibicowanie swoim ulubionym drużynom sprzyja zdrowiu. Gdy obserwujemy, jak nasza drużyna wygrywa to szybciej bije nam serce, pobudza nasz układ krążenia, jak również wpływa pozytywnie na zwiększenie poziomu testosteronu. Zresztą oglądając jakąś czynność w telewizji często mamy ochotę wykonać ją sami. Sam osobiście za każdym razem, jak widzę mecz piłki nożnej po końcowym gwizdku mam ochotę pójść pograć ze znajomymi.

Dlaczego jednak kibicujemy?

Człowiek to zwierzę stadne, który potrzebuje do życia innych wokół siebie tak samo możemy powiedzieć, że kibic szuka innych ludzi do wspólnego dopingu. Według polskiego profesora Bogdana Wojciszke człowiek to homo ludens, czyli koncepcja, która zakłada, że najważniejszą cechą człowieka jest chęć zabawy, współzawodnictwa. Dodatkowo dodaje, że dzisiejsze czasy bardzo sprzyjają takiemu trybowi życia. Natomiast psycholog Karolina Dyrla-Mularczyk uważa, że kibicowanie jest elementem w życiu każdej osoby. Wszyscy ludzie posiadają potrzebę przynależenia do jakiejś grupy, dlatego najczęściej kibicujemy swojej drużynie narodowej, drużynie miejskiej, w której żyjemy całe życie. Kibicowanie tworzy wspólnotę, która łączy pokolenia. Jednak trzeba rozróżnić kibica od kibola. Wszelkie przejawy agresji oraz chuligaństwa nie są oznaką wierności do klubu. Psycholog Karolina Dyrla-Mularczyk podkreśla, że w grupie człowiek staje się silniejszy i może przybrać zupełnie inną twarz. Pamiętajmy dlaczego kibicujemy. Rywalizacja w sporcie to piękne przeżycia, wiele emocji i niezapomnianych chwil, podczas których stajemy się jednością, razem zdobywamy sukcesy i razem przegrywamy, już za rok kolejny wielki turniej, na który na pewno każdy z nas czeka z wielką nadzieją na dobrą zabawę, ponieważ chyba to się liczy w sporcie najbardziej!

Spodobał Ci się ten artykuł? Poleć go innym !

Fotografia artykułu

Aktualności

Nauka i rozwój

Informacje o plikach cookie. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Regulamin