10 czerwiec 2013

Bieda jest kolorowa?

Dział: Felietony
Napisał 
Bieda jest zbiorem przypadkowych kolorów – takie oto stwierdzenie usłyszałem podczas jednego z programów Wojciecha Cejrowskiego. Program poświęcony był w całości biedzie w Ameryce Południowej. Powiem Wam szczerze, iż program był bardzo ciekawy. My zazwyczaj kojarzymy biedę z szarością, a tak naprawdę jest ona bardzo kolorowa i roześmiana. Ciemne uniformy są synonimem luksusu – garniaki, smokingi itp. W programie pokazywana jest biedna dzielnica w Brazylii. W owej dzielnicy prąd i woda są za darmo, w domach są telewizory z dvd, baseny, klimatyzacja… To co dla nas jest synonimem luksusów w pewnych częściach świata jest koniecznością – basen (oczywiście nie z marmurów, ale spełnia tą samą funkcję) czy klimatyzacja.

 

Pokazywane Nam często drewniane baraki wzbudzają współczucie. Jednak nie wspomina się, iż domy są budowane na ziemi niczyjej… Materiał na dom jest ogólnodostępny – wystarczy trochę pracy. U Nas należy zaciągnąć 30 letni kredyt… Natomiast w biednej dzielnicy domy nie są z punktu widzenia europejczyków okazałe. Jednak nikomu tam na tym nie zależy – jak się rozwali, to sobie wybudują nowy, proste! Szkoda tylko, iż u nas na taki luksus jak dom należy tyle poświęcić…

Także często bieda jest demonizowana z punktu widzenia europejskiego. Przy ocenie poziomu życia innych nacji należy więc zwrócić uwagę na miejscowe realia – o czym się często zapomina. W brazylijskiej biednej dzielnicy nie jest ani brudno ani śmierdząco (w tym miejscu musimy uwierzyć na słowo reporterowi), jednak nagrany materiał zdaje się to potwierdzać.

Mówi się także, iż w takich dzielnicach jest bardzo niebezpiecznie – jest, ale dla obcych (nieznany, nieumiejący się zachować, nieznający ludzi, prowokujący, inny – jak jest z przewodnikiem/miejscowym problem znika) oraz osób przebywających w szemranym towarzystwie. Zgadzam się z Cejrowskim, iż liczba cwaniaków i świń w mieście i dzielnicy biedy jest podobna. Tyle, że tam cwaniak chodzi z nożem, a u Nas się ładnie uśmiecha w garniturze…

A perełką na koniec jest lecący w Brazylii Kevin sam w domu 2 ;) – i święta jakby bliżej!

Spodobał Ci się ten artykuł? Poleć go innym !

Fotografia artykułu

Aktualności

Ciekawe filmy

Nauka i rozwój

Informacje o plikach cookie. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Regulamin