3 styczeń 2014

No i idzie kolejny roczek!

Dział: Felietony
Napisał 
Jest już 2014 rok! Wielu z was myśli zapewne sobie – ale ten czas zapier… szybko mija. Szczególnie tryb wspominania włącza się w gronie przyjaciół lub rodziny. Jednak i w mediach, rok w rok dokonuje się różnych podsumowań, które stają się już nieco nużące…


Memento mori

Pierwszym z praw telewizji w okresie około noworocznym jest tworzenie „rankingów” tych, którzy już odeszli. Ciekawe jest, iż takie wspominki są nieodzownym elementem noworocznej zabawy – ewentualnie dochodzenia do siebie… Niby robi się to w celu uczczenia ich pamięci… Jednak wydaje mi się, iż jest to trochę dziwne i niepotrzebne.

Hit nad hity!

Trzeba wykonać listę najpopularniejszych piosenek… Informuje się społeczeństwo, który utwór był hitem – no cóż bardzo odkrywcza informacja… zapewne na sylwestrowych imprezach nie można było go usłyszeć…

Najważniejsze wydarzenia.

Serwisy informacyjne przygotowują zestawienie najważniejszych wydarzeń z kraju i świata. W ciągu kilku minut przedstawia się najbardziej istotne wydarzenia z całego roku – jest to w ogóle możliwe? Pomijam już klucz doboru tychże informacji…

Największa wpadka…

Analizuje się także największe wpadki gwiazd. A tu była ubrana niestosownie. A tu kobieta nie ma pojęcia o modzie. A tu się jedna przewróciła. A tu jednej wypadło coś z dekoltu itp.… Oraz mnóstwo, ale naprawdę mnóstwo ciepłych słów wypisywanych przez internautów.

Ranking wszystkiego…

Długo by wymieniać. Tworzone są zestawienia m.in. najlepiej sprzedających się gier komputerowych, płyt muzycznych, najpiękniejszych zdjęć, najdroższych samochodów, gaf politycznych itp. Jest tego multum. Wszystko łączy magiczny ubiegły rok. Wszystko według jednego klucza…

Pewnie zastanawiacie się, czemu wspominam o tych oczywistych sprawach i jaki sens ma ten artykuł. Chciałem zwrócić uwagę na fakt, iż wszystko sprowadza się do wspominania. Z jednej strony tworzy się postanowienia noworoczne, z drugiej analizuje mijający rok. Pragnąłem zwrócić uwagę na ludzki sentyment do wspominania – najczęściej pięknych chwil. Łatwiej jest nam powiedzieć: „to było i nie wróci już nigdy”, niż wziąć się do roboty i spróbować przeżyć pewne rzeczy jeszcze raz. Jeśli jest to nie możliwe, to warto się skupić na tym, co jesteśmy w stanie jeszcze osiągnąć. Ponoć zwycięzcą jest ten, kto się nie poddaje i mimo wszystko walczy o swoje. Może warto być w życiu zwycięzcą?

Dodatkowo chciałem zwrócić uwagę na pewien schemat, który jest powtarzany co roku w mediach. Na jego przewidywalność i irytujący charakter. Jesteśmy karmieni tym samym przez „x” lat… Niekiedy wydaje się, iż tak było, jest i ciągle będzie. Nie wiem, może to dobrze. Może dzięki temu otrzymuje pewne uczucie stabilizacji. Może tak po prostu ma być a ja się czepiam. Ale warto się na chwilę zastanowić nad sensem tych podsumowań.

Spodobał Ci się ten artykuł? Poleć go innym !

Fotografia artykułu

Aktualności

Ciekawe filmy

Nauka i rozwój

Informacje o plikach cookie. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Regulamin