8 październik 2013

Pogotowie ratunkowe- telefon zaufania

Dział: Felietony
Napisał 
Kiedy wybieramy numer 999, zazwyczaj dzieje się coś bardzo niepokojącego. Nikt z nas nie chciałby zbyt często sięgać po tenże numer. Jednak jak się okazuje, pomysłowość ludzka nie zna granic…


Praca zupełnie inna od pozostałych…

Tysiące telefonów dotyczących zasłabnięć oraz duszności, przerwać mogą pewne niezwykle przypadki. Jednym z nich jest np. telefon z za grobu. Pewnie początkowo pomyślelibyśmy, iż jest to kiepski kawał. Jednak w tym przypadku było to śmiertelnie poważne zgłoszenie. Okazało się, iż grupa przyjaciół zorganizowała libację na cmentarzu. W przypływie alkoholowej euforii, jeden z nich wpadł do otwartego grobu. Dwóch kolegów stwierdziło, iż fajnym pomysłem będzie zamknięcie przykrywy…

Pogotowie ratunkowe – drużyna cudotwórców!

Dystrybutorzy telefonu ratunkowego, opowiadali również historię cudownego uzdrowienia. Pewien Pan zadzwonił i poinformował, iż nie może chodzić – sprawa jak najbardziej poważna. Pogotowie przybyło pod wskazany adres i ujrzało podchmielonego pana. Okazało się, iż trudności z poruszaniem wynikają z faktu, iż pan założył obcisłe buty na opak. Kiedy panowie z pogotowia dokonali korekty obuwia, pan mógł swobodnie się poruszać – cud!

Pogotowie ratunkowe – instytucja świadcząca wszechstronne usługi ratunkowe!

Panie oraz Panowie siedzący przy telefonach, codziennie odbierają tysiące wezwań o pomoc. Zaskakującym jest jednak, z jakimi sprawami ludzie dzwonią… Kilka razy zdarzyło się, iż przedmiotem interwencji miał być ratunek wróbelka lub kotka. Jeden z Panów poszukiwał pomocy, gdyż nie mógł sobie poradzić z cieknącym kranem lub nowym dekoderem… Nie odosobnione są także przypadki dotyczące zalanej piwnicy czy też podzielenie się swoimi przemyśleniami na różne tematy…

To ludzie ludziom zgotowali ten los

Pomimo komediowego charakteru otrzymywanych zgłoszeń należy dostrzec ich negatywny wpływ dla pozostałych obywateli. To, że Pani x lub Pan y zajmują linię, a co gorsza ambulans, może wpłynąć na nasze bezpieczeństwo. Doskonale wiem, iż jest ograniczona liczba osób obsługujących telefony (nie wspomnę już o ambulansach). Bezmyślność lub głupie żarty mogą kosztować kogoś zdrowie lub nawet życie. Może wypadałoby się zastanowić nad konsekwencjami podejmowanych przez nas działań…

Spodobał Ci się ten artykuł? Poleć go innym !

Fotografia artykułu

Aktualności

Ciekawe filmy

Nauka i rozwój

Informacje o plikach cookie. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Regulamin