10 wrzesień 2014

Naucz się płacić mniej za użytkowanie samochodu!

Dział: News
Napisał 
Jak głosi fama, student nie ma kasy – także na utrzymanie samochodu. Ile w tym prawdy? Pewnie tylko tyle, co w każdej bajce. Na aucie można sporo zaoszczędzić – trzeba tylko sprytnie podejść do tematu.

O tym, że student – jeśli tylko chce – może osiągnąć wszystko, wiadomo nie od dziś. Dowód? Niezwykła konstrukcja SKAP-u – Studenckiego Koła Aerodynamiki Pojazdów Politechniki Warszawskiej. Jego członkowie skonstruowali kilka modeli Kropelek – samochodów, które na litrze paliwa są w stanie przejechać… 659 kilometrów!

Sprytne oszczędności

Kropelki SKAP-u robią niemałe wrażenie, ale to wciąż tylko działające prototypy, którym daleko do „normalnych” samochodów. A te, niestety, mają zdecydowanie większy apetyt na paliwo. Pięć złotych za litr to cena boleśnie uderzająca po – nie tylko studenckiej – kieszeni. Na szczęście, korzystając ze zdobyczy techniki i kilku sprytnych rad, można sporo zaoszczędzić, i to nie tylko na benzynie.

Trick 1: kontroluj porywy serca

Gdy wszystko dziś może być eko, to i styl jazdy samochodem również. EcoDriving, który w Polsce zyskuje na popularności, sprawia, że codzienne przejazdy autem są nie tylko ekonomiczne (bo spala się mniej), ale też bardziej przyjazne środowisku. Na czym polega sztuka jazdy eko? Przede wszystkim na zachowaniu umiaru i spokoju – na świadomym kontrolowaniu prędkości, biegów i hamulca. Nie brzmi to zbyt emocjonująco, ale utrzymanie w miarę stałego tempa jazdy – bez zrywów i gwałtownych stopów – pozwala, jak szacują eksperci, zmniejszyć spalanie o 5, a nawet 25 procent. To w skali roku, gdy „wyjeżdżasz” ok. 15 tys. kilometrów, nawet 150 litrów paliwa mniej! Jak to osiągnąć? Jedź na jak najwyższym biegu – przy 50 km/h możesz śmiało wrzucić „czwórkę” lub „piątkę”. Gdy możesz, hamuj, redukując biegi (tzw. hamowanie silnikiem), a dojeżdżając do skrzyżowania, nie wrzucaj „luzu” – być może będziesz mógł za chwilę znów zwiększyć prędkość z wysokiego biegu. Zadbaj też o właściwe ciśnienie w oponach – zbyt niskie sprawia, że rośnie tarcie, którego pokonanie wymaga większej mocy, czyli spalenia ekstra litrów paliwa.

Trick 2: zaufaj satelicie

Brzmi to dziwnie, ale chodzi o zwykłą jazdę według wskazań GPS-u. Rzecz nie w tym, że pokazuje on trasę, ale wyznacza drogę optymalną – najkrótszą i najmniej zatłoczoną. Stanie w korku oznacza pracę silnika na marne, a ruszanie (i ciągła jazda na niskim biegu) oraz hamowanie jest wbrew podstawom EcoDrivingu. Masz smartfona? Zwykłe mapy Google „wiedzą”, gdzie akurat tworzą się korki – kup za grosze samochodowy uchwyt do telefonu, włącz GPS i oszczędzaj z każdym przejechanym kilometrem.

Co jednak, gdy nie masz wyjścia i musisz dotrzeć na drugi koniec zatłoczonego miasta? Cóż, spróbuj przemóc niechęć do komunikacji miejskiej i skorzystaj z parkingów Park & Ride. Są one we wszystkich większych miastach akademickich i działają na tej samej zasadzie – zostaw auto, kup tańszy bilet (w końcu student ma zniżki!) i podróżuj transportem miejskim. Autobusy i tramwaje rzadko stoją w korkach – po to mają buspasy i szyny, po których nikt inny nie jeździ.

Trick 3: zbadaj cyberprzestrzeń

Sprawa ostatnia, ale bardzo ważna (i często kosztowna), to polisa. Ubezpieczenie OC musisz mieć, a najtańszego OC na rynku najlepiej szukać w Internecie. I trzeba zaznaczyć, że aby je znaleźć, nie potrzeba doktoratu z rachunkowości – wyliczenie ubezpieczenia samochodu można zrobić samemu. Pozwalają na to kalkulatory OC oferowane przez coraz większą liczbę ubezpieczycieli – zwłaszcza działających w tzw. modelu „direct”. „Model sprzedaży bezpośredniej generuje niższe koszty po stronie ubezpieczyciela, więc ubezpieczenia online oferowane mogą być w atrakcyjnych cenach.” – wyjaśnia Monika Siwiec, Specjalista ds. Ubezpieczeń UNIQA. Kalkulatory dostępne dziś na stronach www. ubezpieczycieli to intuicyjne narzędzia, które prowadzą nas „za rękę” począwszy od wprowadzenia niezbędnych danych do przedstawienia oferty, aż do zakupu polisy. Większość pytań, opatrzonych jest tzw. pomocą kontekstową - najeżdżając kursorem na ikonę obok pytania (np. chmurka, wykrzyknik, znak zapytania), otrzymamy komunikat z informacją, na co należy zwrócić uwagę, udzielając odpowiedzi oraz jakie mogą być konsekwencje związane z podaniem nieprawdziwych informacji.

Jak wykazaliśmy, do ograniczenia kosztów użytkowania samochodu wystarczy „opanowanie” za kierownicą, rozsądne planowanie trasy, wykorzystanie nowych technologii i… trochę studenckiego sprytu. Tego żak ma przecież w nadmiarze!

Spodobał Ci się ten artykuł? Poleć go innym !

Fotografia artykułu

Aktualności

Nauka i rozwój

Informacje o plikach cookie. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Regulamin