Recenzje

    Anioł… kojarzy się nam raczej z piękną, niezwykłą i dobrą istotą. Uosobienie wszelkich cnót. Jeśli takiego anioła spodziewamy się spotkać w filmie Smarzowskiego, to możemy się grubo rozczarować. Film nie jest ani piękny, ani szlachetny… o cnotach już nie wspominając. Traktuje on o tradycyjnym i bardzo popularnym polskim nawyku… piciu. Sam nie wylewam za kołnierz, ale bohaterowie przedstawieni w filmie, stali się w tej dziedzinie ekspertami… niedościgniętymi mistrzami, którzy swoje umiejętności ćwiczyli regularnie i z pełnym zapałem. Picie stało się życiem…
     Miałem sporo obaw zanim udałem się do kina na drugą odsłonę „300-tu”. Pierwsza część mnie osobiście bardzo urzekła.  Zastanawiałem się, jak to będzie z kontynuacją serii. W sumie, „300: Początek imperium” nie jest stricte tylko i wyłącznie kontynuacją, ani też – jak wskazuje nazwa – prequelem… Film jest jednocześnie sequelem, prequelem oraz rebootem – oj jest tego trochę…  Jednak czy taka mieszanka jest strawna dla przeciętnego widza? Czy twórcy filmu zbytnio nie rozciągnęli fabuły?
Miesięcznik kobiecy „Bluszcz” posiada długoletnią historię. Już w latach 1865-1939 wydawany był w Warszawie, zaś redagowany był przez samą Marię Ilnicką, która prezentowała w nim program emancypacji kobiet. Na długie lata zniknął z rynku prasowego, ale w roku 2008 doczekał się wznowienia wydawnictwa. Od listopada 2010 roku redaktorem naczelnym został Rafał Bryndal, zaś artykuły do gazety pisane są m.in. przez uwielbianą przeze mnie Katarzynę Grocholę, Juliusza Machulskiego, Małgorzatę Kalicińską, Ignacego Karpowicza i innych reprezentantów środowiska pisarskiego. „Bluszcz” jest miesięcznikiem kulturalnym, którego treść zainteresować powinna – podobnie jak jego pierwowzór głównie kobiety. Co ważne – porusza tematy ambitniejsze niż moda, makijaż, gotowanie. To czasopismo dla kobiet chcących przeczytać coś z wyższej półki. Chociaż z pewnością można by dyskutować czy rzeczywiście to co pisze Kalicińska, Grochola można nazwać literaturą elitarną, przeznaczoną dla pań z wyższym wykształceniem, czyli potencjalnych czytelniczek czasopisma. Zdaje się, że literatura popularna przeznaczona jest raczej dla tzw „szarej masy” i służy rozrywce, odprężeniu, oderwaniu od rzeczywistości… Niemniej jednak z pewnością miesięcznik ten, różni się od innych kobiecych wydawnictw.
Podczas Gali Otwarcia 20-stego Festiwalu Plus Camerimage odbyły się pokazy dwóch filmów "Side by Side", którego Producentem jest gwiazdor Matrixa - Keanu Reeves oraz film, który u nas wejdzie na ekrany w przyszłym roku - "Życie Pi".

Fotografia artykułu

Aktualności

Ciekawe filmy

Nauka i rozwój

Informacje o plikach cookie. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Regulamin