27 listopad 2014

Uroki B klasy – czyli krew, strach i zęby na murawie!

Dział: Felietony
Napisał 
B klasa czy A klasa… swojego czasu chwile kopałem. Dzieją się w tych niższych ligach rzeczy niebywałe. Postanowiłem podzielić się z wami pewnymi nowinkami oraz filmikami ukazującymi smaczki tegoż poziomu rozgrywek.

Sportowe zachowanie

nowinyTV

 

Na samym początku polecam przyjrzeć się przepisowemu czystemu wejściu z 1 minuty i 17 sekund. Faul? Gdzie!? Jeszcze dyskutuje – oj znam dobrze takie obrazki… Strach czasem wyjść na boisko... Pomijam, że bramkarza nikt nie lubi! Kopią, depczą, kierują w jego stronę piłkę i to nie kopią delikatnie, oj nie!

 

A teraz kolejna historia. Mecz z wieloma sytuacjami, jednak najciekawsze było to co się działo od 5 minuty filmu. Uwierzcie, kopanie kogoś metalowymi wkrętami jest złym pomysłem, to naprawdę boli! Terminator zszedł z boiska.

 

Pozostając w temacie bójek.. filmik minuta 2:15. Lać można się także na ławeczkach. Piłkarze nerwowymi są… No ale walczono o puchar wójta gminy! Ciekaw jestem, iż gratulowano sportowej walki – o nie sportowym zachowaniu należy zapomnieć (mniej więcej od 6 minuty przemowa). Należy chłopakom pogratulować, iż obyło się bez strat w ludziach.

 

W B klasie nawet sędzia nie jest bezpieczny! Testosteronnnnn!

 

W piłkę gra się w każdą pogodę… Nie ma że boli. Śnieg, deszcz, błoto? Kiedyś grałem dosłownie w jeziorze, bo tak wyglądało pole bramkowe. Mecz zaowocował licznymi kontuzjami. Piłka nożna to naprawdę sport kontaktowy. 6 minuta i nóżka złamana. Tak panie i panowie, sport najszybszą drogą do kalectwa.

 

 

A tu już A klasa i niezwykle efektowny samobój, pierwsza klasa! (5 minuta i 8 sekunda). Perfekcyjnie odbita piłka główką, bramkarz nie miał szans!

 

Grunt to dobra kontra!

 

A teraz przyszedł czas na pewną kompilację. No cóż… życie bramkarza do łatwych nie należy! I piękny polski komentarz „ooooo ku*wa”

 

Na koniec, coś na pokrzepienie serc. Bramkarz z B klasy. Da się? Da się!

 

Pewna drużyna w francuskiej B klasie przegrała 20:0, bo bramkarz musiał opuścić mecz, gdyż musiał odebrać poród krowy... Jednak panowie grali dalej. Grali bo chcieli.

Wyrazy szacunku dla wszytskim, którym się chce kopać piłkę i czerpią z tego satysfakcję. Kiksy się zdarzają najlepszym. Ważne by mieć z tego zabawę. Jednak pomyślcie czasem o swoich kolegach, którzy niekoniecznie chcą się na boisku połamać.

Spodobał Ci się ten artykuł? Poleć go innym !

Aktualności

Ciekawe filmy

Nauka i rozwój

Informacje o plikach cookie. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

Regulamin